Blog

Kawa Popularna / Sztuka Popularna  / Dwie Syrenki Picassa w Warszawie

Dwie Syrenki Picassa w Warszawie

Czy światowi malarze odwiedzali Polskę? Oczywiście, że tak!

Jednym z nich był sławny i będący legendą już za życia twórca – Pablo Picasso, który od 1945 r. był członkiem Francuskiej Partii Komunistycznej.

Z tego też powodu artysta został zaproszony jako gość specjalny w sierpniu 1948r. do Polski, z okazji Światowego Kongresu Intelektualistów w Obronie Pokoju, który odbywał się we Wrocławiu.

Mało tego, dla Picasso był to pierwszy raz w życiu kiedy w ogóle leciał samolotem, a do tego prywatnym! Samolot został zorganizowany przez polski rząd i pomalowany na zielono. A był to radziecki Li-2.

Do Warszawy artysta przyjechał natomiast pociągiem z Wrocławia, w niedzielę rano – 29 sierpnia 1948 r. i zatrzymał się w prestiżowym hotelu Bristol na Krakowskim Przedmieściu. Picasso chciał zobaczyć odbudowującą się ze zniszczeń stolicę Polski. W całej podróży towarzyszył mu znany francuski pisarz i poeta – Paul Éluard.

Podczas swojej wizyty artysta został zaproszony m. in. do Muzeum Narodowego, gdzie w towarzystwie ówczesnego dyrektora muzeum – prof. Stanisława Lorentza podziwiał zbiory polskiej galerii.

Stanisław Lorentz oprowadza Pabla Picassa po Muzeum Narodowym Warszawie. 1948. Wikimedia Commons/dp. Źr.: Mieczysław Bibrowski (1979). „Picasso w Polsce”. Wydawnictwo Literackie. Foto: H. Romanowski

W ramach ciekawostki dodam, że Picasso był chyba jedynym gościem w historii muzeum, któremu pozwolono palić (był nałogowcem) w trakcie jego zwiedzania!

Do dziś w Muzeum Narodowym w Warszawie obejrzeć możecie 10 ceramik Picassa podarowanych wtedy (w sierpniu 1948 r.) na ręce dyrektora!

Talerze są pojedyncze, co oznacza, że każdy z nich jest tylko w jednym egzemplarzu.

Pablo Picasso, Sowa, 1948, półmisek fajansowy ryty i malowany podszkliwnie
nr inw. MOW 220 MNW, © Succession Picasso
źródło: http://www.mnw.art.pl/wystawy/pokaz-specjalny-pablo-picasso,221.html
Pablo Picasso, Twarz turkusowa, 1948, półmisek fajansowy ryty i malowany podszkliwnie
nr inw. MOW 219 MNW, © Succession Picasso
źródło: http://www.mnw.art.pl/wystawy/pokaz-specjalny-pablo-picasso,221.html

Picasso zwiedzał jeszcze Stare Miasto, mury Getta po czym udał się do Krakowa, by po kilku dniach powrócić ponownie do Warszawy.

Trzeciego września małżeństwo znanych architektów – Helena i Szymon Syrkusowie (jedni z pierwszych architektów powojennej Warszawy), zabrali Picassa na Koło. Celem wizyty było pokazanie artyście zaprojektowanego przez siebie nowo budowanego osiedla WSM. Malarzowi spodobało się użycie płyt produkowanych z warszawskiego gruzu do budowy nowych domów.

Ze względu na to, iż nie było tam księgi pamiątkowej, Picasso wszedł do jednego z mieszkań znajdujących się na parterze, przy ulicy Jana Sitnika 4/8 (wówczas Deotymy 4/8) … i namalował węglem na białej ścianie Warszawską Syrenkę o wymiarach ok. 1,8 × 1,7 m.

Syrenka miała w ręku młot oraz twarz mającą być podobizną Haliny Pągowskiej-Czyżyńskiej, która również towarzyszyła Picassowi w zwiedzaniu – odbudowywanej po wojnie – Warszawy.

Właścicielka mieszkania, a właściwie pokoju z alkową i kuchnią, przyjmowała tam wycieczki przez 5 lat. Po tym czasie, zmęczona widokiem i odwiedzającymi, zwróciła się do zarządu WSM, aby zamalować arcydzieło. 

Dziś na paru zdjęciach możemy zobaczyć to dzieło w oryginale oraz wysłuchać sąsiadów, którzy widzieli rysunek na własne oczy. Na budynku, w którym mural powstał, widnieje symboliczna tablica upamiętniająca to wydarzenie.  Ale to nie koniec tej opowieści…

W 2019 r. Syrenka powróciła na ścianę mieszkania, dzięki nowemu właścicielowi. Udało się to przy wsparciu dwóch warszawskich artystek – Niny Iżyckiej i Dobrochny Tulczyńskiej, które odtworzyły syrenkę akrylem 🙂

Ale… wspomniana Syrenka nie była jedyną, którą Picasso zostawił w Warszawie! 

Podczas uroczystego obiadu u Prezydenta Miasta Warszawy Stanisława Tołwińskiego, na prośbę jego małżonki Picasso namalował kolejną warszawską syrenkę, tym razem na papierze. Niestety, do dziś jej nie odnaleziono…

Kubek z podobizną Syrenki na papierze zakupiłam wiele lat temu na babaryba.pl Warsaw Art Design.

Inspiracją do dzisiejszego wpisu na bloga był Pawlo81p.

Malgorzata Kowalska

Małgorzata Kowalska od lat łączy sztukę z biznesem. Jest absolwentką „Zarządzania w świecie sztuki” w Instytucie Sztuki Sotheby’s w Londynie, należącego do jednego z najstarszych domów aukcyjnych na świecie, Sotheby’s EST. 1774. Ponad 15 lat przepracowała w korporacji, a od niemal 12 lat działa jako niezależny doradca w zakresie sztuki współczesnej, kurator wystaw oraz organizator happeningów artystycznych, czy spotkań w pracowniach artystów. Współpracuje z artystami, galeriami, domami aukcyjnymi, muzeami i kolekcjonerami w Polsce i w Europie. Na swoim koncie ma współpracę m. in. z Warsaw Gallery Weekend, Vogue Polska, Targami Sztuki w Warszawie, czy artystami takimi jak: Edward Dwurnik, Majka Kiesner, Katarzyna Stanny, Prot Jarnuszkiewicz, Xawery Wolski, Jerzy Antkowiak, Katarzyna Kozyra, Tomasz Sętowski, Tadeusz Rolke, Paweł Althamer, ale również finalistami konkursów dla młodych artystów, takich jak Podróż Artystyczna Hestii czy Spojrzenia organizowane przez Zachętę i Deutsche Bank. Jest aktywnym członkiem Rady Programowej Fundacji Galeria Przechodnia oraz Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych, Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Sztuki Nowoczesnej oraz Przyjaciół Muzeum Narodowego i Fundacji Katarzyny Kozyry w Warszawie. Mówi biegle w trzech językach, a gdyby doliczyć do tego jeszcze język sztuki i język biznesu to w pięciu! 😉 Ceni sobie etykę pracy, samoświadomość, empatię i kręgosłup moralny.